Technika obrony jednak się zmieniała. W roku 1627 doszło do bitwy pod Oliwą. Dawny fort otaczały bastiony. Po drugiej stronie Wisły powstał szaniec zachodni.
We wnętrzu starego fortu powstał wianuszek małych kamieniczek. Swoim wyglądem przypominały one maleńkie domki w nadmorskich miastach. Jednak pełniły one już inna rolę. W forcie przebywała załoga, która składała się z dużej ilości żołnierzy i oficerów, a razem z nimi przebywali członkowie rodzin. Musieli więc gdzieś mieszkać.
Ale nadszedł jednak kres rozwoju potężnej fortecy. Nie były to jednak wojny, lecz sama rzeka strzeżona przez Wisłoujście. W różnych okresach czasu zmieniała swoje koryto, a w XVIII wieku dawna wyspa Westerplatte stała się już stałym lądem. Nowe warunki przyczyniły się do powstania nowego portu. To on po dzień dzisiejszy, pełni rolę wrót na morze. W 1758 roku wieża już nie była latarnią. Zamknęła się kolejna karta historii Wisłoujścia.
Sama twierdza miała już tylko charakter lądowy, a samo Wisłujście stało się więzieniem. Tu przebywał m.in. Karol Marcinkowski, z grupą tajnej organizacji „ Polonia”. Po klęsce powstania styczniowego znalazła się tu grupa polskich oficerów, a w okresie Wiosny Ludów przebywało tu wielu bojowników o wolność. Tak przedstawiają się dzieje Wisłoujścia.